Event premium – czy Glambot naprawdę robi efekt „wow”?
Organizuję eventy od kilku lat i widziałem już naprawdę wszystko: fotobudki, 360, VR, bańki, konfetti… Myślałem, że uczestników niewiele już zaskoczy. Aż trafiłem na realizacje Glambota i muszę przyznać – wygląda to bardzo „filmowo”. Zastanawiam się jednak, czy ten efekt przekłada się na realne emocje gości, czy tylko dobrze wygląda na Instagramie. Z tego co widzę, https://membox.pl/glambot-wynajem oferuje pełną obsługę, więc nie jest to tylko „maszyna”, ale całe doświadczenie. Pytanie do praktyków: czy ludzie faktycznie ustawiają się w kolejce? Czy Glambot sprawdza się lepiej na galach, imprezach firmowych czy może weselach? Lubię inwestować w atrakcje, które zostają w pamięci, a nie tylko „odhaczają punkt programu”.
5 wyświetleń

